Technologia Informacyjna
Środa, 4 czerwca - Lekcja technologi informacyjnej. Klasa o profilu matematyczno informatycznym pracuje nad zadaniami z Delphi.
"Sprawdź, czy w którymkolwiek polu EditBox znajduje się imię Adam. Jeśli tak, podświetl to pole na czerwono."
Sfrustrowani uczniowie w zwątpieniu patrzą na błędne linie kodu powodujące niemożność wykonania zadania w celu uniknięcia kolejnej jedynki w dzienniku.
Jednostki cieszą się z rękami w górze ze swojego sukcesu, gdy okazuje się, że jednak coś jeszcze nie działa.
A ja? A ja, ze słuchawkami w uszach siedzę przy ciepłej herbatce zrobionej na zapleczu sali informacyjnej przed swoim stanowiskiem, do którego dostęp ma ograniczona ilość uczniów naszej szkoły.
Na moim stanowisku zawsze w pogotowiu tak cenne narzędzie jakim jest putty. Siedzę nad swoimi sprawami, grzebię przy swoich projektach. Przeglądam Joggera, czytam RSS'y. Dwie godziny w tygodniu do przodu.
I tak lekcja w lekcje. Dobrze jest się na początku ustawić na kolejne 3 lata liceum. Celujący. ;)
Komentarze
Czym takim się popisałeś przyjacielu? :)
@Elwis: tym, że dobrze jest się ustawić u nauczyciela na początku, żeby później móc nic nie robić (a przynajmniej robić coś innego niż wszyscy). Sam tak miałem i bardzo dobrze na tym wyszedłem :P
Czasami niedobrze, bo można po ryju dostać od co bardziej sfrustrowanych kolegów :P
Jeśli ma się takich kolegów w klasie to współczuję :P Dobrą stroną układów z nauczycielem jest to, że w wolnym czasie można zrobić za kogoś jakieś zadanie, a wtedy koledzy na pewno nie będą się denerwować, a może nawet i piwko postawią :)
Prawdziwe są Twoje słowa, przyjacielu. Znam z autopsji.
Ano. Sam byłem w klasie o profilu matematyczno-informatycznym i przypadkiem 'ustawiłem się' już na pierwszych zajęciach. Zadanie banalne - bierzemy książkę i przepisujemy z niej tekst do czegośtam wordopodobnego. I się okazało, że tylko ja zrobiłem to poprawnie - ludzie stawiali spacje przed przecinkami i różne inne takie duperele. Przypadek rządzi światem. ;)
Zazdroszcze ci herbatki, tego mi sie jeszcze nie udalo osiagnac, ale wlasne stanowisko z putty i adminem oraz celujacy juz jest. ;)
Ja idę do mat-inf z Linuksem - może też się ustawię :) ?
Ja właśnie w ten sposób się ustawiłem ;)
Ja w podstawówce się ustawiłem (co ciekawe nauczycielem był brat mojej ciotki, ale to nic nie zmieniało), a w gimnazjum się nie dało...
Mi tam ustawianie się wiele nie dało — TI tylko pierwszy rok było.
U mnie przez kolejne dwa lata nazywa się to po prostu informatyką. Nauczyciel ten sam. W porządku gość.
Dodaj komentarz